Jeśli chcesz podsumować Windows 10, obawiam się, że nie jest to "zunifikowany system operacyjny", jak wspomniano w mediach, lecz system operacyjny, który znacznie idzie na kompromisy względem tradycyjnych komputerów, by jak najwięcej zachować innowacje Windows 8. Aby podać najbardziej intuicyjny przykład: na Windows 10 aplikacja została przeniesiona na pulpit i stała się aplikacją okienkową. Jeśli jest to urządzenie na tablecie, doświadczenie może być znacznie gorsze niż w Windows 8. Jednocześnie jest skierowany do tradycyjnych użytkowników PC i użytkowników mobilnych i musi łączyć te dwa elementy, co jest obecnie największym problemem Windowsa. W Windows 10 ten problem w ogóle nie został zmieniony, po prostu pojawia się w inny sposób. Jeśli doświadczenie z Windows 8 nie jest dobre, a tradycyjni użytkownicy PC często są niepokojeni elementami zaprojektowanymi dla tabletów, to Windows 10 jest wręcz przeciwieństwem i doświadczenie z tabletów zostanie zakłócone przez tradycyjne elementy PC. Łatwo sobie wyobrazić, że niektórych użytkowników to również rozzłości. Krótko mówiąc, jeśli Windows 10 zostanie uruchomiony w ten sposób, obawiam się, że niektórzy starzy użytkownicy poczują się bardziej przyjaźni, ale ten system jest daleki od dojrzałości. Microsoft naprawdę chce podzielić tablety i komputery w odpowiedni sposób na podstawie zestawu Windows, a nie kto kogo kompromituje.
|